CLARINS krem na dzień oraz na noc


Witajcie !

Jak Wam mija niedziela? U mnie dziś na spokojnie. Właśnie piję herbatkę i zabieram się do pisania a później obiadek i słodkie lenistwo. Muszę naładować akumulatorki bo zapowiada się ciężki tydzień.

Dziś napiszę Wam o moich dwóch ulubieńcach. Długo szukałam odpowiedniego kremu na noc i na dzień i mogę chyba już napisać że znalazłam! Pewnie będą miesiące kiedy zdecyduje się na coś nowego bo lubię testować ale te kremy są już u mnie zapisane w stałej pielęgnacji i będę do nich wracać.

Zacznę od kremu na noc gdyż już Wam kiedyś o nim wspominałam. CLARINS Multi-Active Nutit Przeciwzmarszczkowy krem na noc dla skóry normalnej i suchej. Krem ten jest przeznaczony dla kobiet po 30 roku życia ale spokojnie mogą po niego sięgnąć kobiety wchodzące w 25 rok życia.
Krem ma za zadanie ochronić naszą cerę przed pierwszymi oznakami starzenia, nawilża nas, ujędrnia, spłyca pierwsze zmarszczki oraz zapewnia ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. W swoim składzie zawiera ekstrakt z dzikiego ostu w kapsułkach, wolny ekstrakt z dzikiego ostu, organiczny ekstrakt z maku kalifornijskiego, kwas hialuronowy, organiczny ekstrakt z kiwi oraz organiczne masło shea. Skład bardzo zachęcający. Wszystkie te dobrodziejstwa są zamknięte w eleganckim, szklanym słoiczku a zawartość to 50 ml. Kosmetyk ten kupimy za 299 zł. Możecie kupić na stronie producenta lub w drogerii internetowej czy stacjonarnie np. w Sephora.
Jakie są moje wrażenia? Otóż kosmetyk ten stosuję od grudnia. Najpierw używałam próbki która była dość wydajna pisałam Wam o tym tutaj Klik - było to 15 ml produktu który był w zestawie z kosmetykami CLARINS. Wtedy Wam już pisałam że zaraz po próbce kupuję pełnowymiarowy produkt i tak też zrobiłam. Stosuję go codziennie wieczorem po dokładnym demakijażu. Nakładam niewielką ilość, gdyż jest bardzo wydajny i rozprowadzam po twarzy a następnie delikatnie wklepuję. Używam go albo w połączeniu z olejkiem od Kiehl's Midnight Recovery o którym pisałam Klik albo osobno. Krem ten szybko się wchłania i bardzo przyjemnie pachnie. Rano wstaję z nawilżoną, odżywioną cerą która jest przyjemna w dotyku. Naprawdę jestem z niego zadowolona i chętnie po niego wieczorem sięgam. Jest to krem który mogę polecić każdemu kto ma cerę suchą lub normalną i nie ma problemów trądzikowych i innych tego typu. Szukałam bardzo dobrego kremu na noc i go znalazłam! :)



Moje kolejne odkrycie i ulubieniec to krem na dzień również CLARINS Multi-Active Jour Przeciwzmarszczkowy krem dla każdego rodzaju skóry. Krem ten jak i jego "brat" jest przeznaczony dla kobiet po 30 roku życia i tu również śmiało mogą po niego sięgać kobiety wchodzące w 25 rok życia. Właściwie mogłabym skopiować wszystko to co napisałam o kremie na noc i wkleić tutaj gdzie mowa o kremie na dzień. Kremy te różnią się tylko kolorem słoiczka, delikatnie zapachem ale ten również jest piękny oraz nieco składem gdyż krem na dzień oprócz ekstraktu z dzikiego ostu zawiera również ekstrakt z myrothamnus oraz pigmenty "świetlne". Również zawiera kolagen jak krem opisany wyżej. Sięgam po niego rano po oczyszczeniu i osuszeniu twarzy. Nakładam niewielką ilość bo również jest wydajny jak krem na noc i rozsmarowuję a następnie wklepuję w twarz. Za 50 ml produktu zapłacimy 279 zł. Jest nieco tańszy. Znajdziecie go na stronie producenta lub w Sephora online lub stacjonarnie.
Oba te kremy świetnie współgrają z innymi dodatkami które stosuję czyli olejki czy sera. Nie mam żadnych niespodzianek w postaci uczuleń czy wyprysków. Moja twarz uwielbia te dwa kremy i sprawia mi ogromną radość ich używanie. Dodam jeszcze że krem na noc nadaję się pod pokład. Nic z podkładem się nie dzieje typu kruszenie czy rolowanie. Moja twarz po użyciu tego kremu jest cały dzień nawilżona i macha do wszystkich "patrzcie jaka jestem świeża, odżywiona i nawilżona" :)

Polecam :)

Życzę Wam cudownej niedzieli i udanego, nowego tygodnia! :)
A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania